Moja pasja: zdrowe odżywianie

Czy warto mieć pasję? Uważam, że tak, ponieważ dzięki niej mogę się rozwijać. Pasja to cel, do którego się dąży, a osiągnięcie go daje wielką satysfakcję. Dzięki pasji można sprawdzać swoje umiejętności i realizować marzenia. Można rozwijać swoją osobowość, robić coś pożytecznego dla siebie i innych ludzi. Czytaj dalej

Śledź się nie zmarnuje

Dziś doceniam gospodarność mojej mamy, która świetnie radziła sobie mimo trudnej sytuacji materialnej. W moim domu śledź gościł nie tylko w święta, ale w każdy chłodniejszy dzień przez cały rok. Poniżej przedstawiam kilka przepisów na pyszne potrawy ze śledzia, także takie, do których można wykorzystać resztki dań pozostałe po wieczerzy wigilijnej lub innych okazjach. Smacznego! Czytaj dalej

Czynny udział w demokracji

Aby mieć realny wpływ na to, co się dzieje w kraju i regionie, seniorzy powinni brać czynny udział w wyborach. Nie powinni także obawiać się kandydowania do władz kraju czy samorządowych. Są także obywatelami i ich sprawy są tak samo ważne, jak ludzi młodszych. Czytaj dalej

Nocne dyżury aptek w Konstantynowie Łódzkim?

W naszym mieście nocą i w święta mieszkańcy nie mogą liczyć na pomoc farmaceuty i lekarza. Dla właścicieli aptek istotna jest zapewne niska ekonomiczna opłacalność nocnych i świątecznych dyżurów, ale dla mieszkańców to kwestia zaspokojenia podstawowych potrzeb. Czytaj dalej

Konstantynowska komunikacja oczami seniora

Konstantynów Łódzki jest położony około 10 km od Łodzi. Wielkomiejska Łódź jest celem wielu podróży seniorów z naszego miasta. Przykuwa ich uwagę wieloma atrakcjami. Seniorzy często odwiedzają to miasto ze względów towarzyskich, kulturalno-rozrywkowych, ale również zdrowotnych. Czytaj dalej

Moje miasto Konstantynów

Moje małe miasteczko, niegdyś tętniące życiem, ludźmi spieszącymi się do pracy. Uśmiechnięci pozdrawiający się, radośni i zadowoleni, bo każdy kto chciał pracować, miał pracę. Były zakłady, które zatrudniały i utrzymywały całe rodziny. Praca była ciężka, na dwie i trzy zmiany. Kiedyś, jeszcze przed wielu laty nie zamykano drzwi domów, a syreny oznajmiały swym wyciem rozpoczęcie i zakończenie pracy zmianowej. Większość pracowników byli to tzw. chłoporobotnicy, którzy ze swoich poletek nie byli w stanie wyżywić licznej rodziny. Czytaj dalej

Strona 1 z 212